Przyszłość telewizji

Telewizja powoli przestaje być tym medium, po które chętnie sięgamy. Prawdę mówiąc, zaczyna powoli nudzić. Zwłaszcza młodych ludzi, którzy nie znajdują w niej dla siebie interesujących treści. Młodzi wolą internet, podczas gdy telewizja pozostaje domeną starszych. Komu potrzebne jest sto kanałów, których i tak nie ogląda, a za które musi niepotrzebnie płacić? Każdemu z nas zdarzyło się ponarzekać, że ma w pakiecie kanały dziecięce albo muzyczne, do których i tak przecież nie zagląda. No i te wszechobecne reklamy, które potrafią trwać tak długo, że zdążymy zapomnieć nie tylko, co działo na filmie, ale też, że w ogóle jakiś film oglądaliśmy.

Reklamy wydłużają czas oglądania filmu lub serialu. To istotny zarzut, zwłaszcza, że w dzisiejszym świecie czas to pieniądz. Kolejnym zarzutem może być też to, że telewizja pozostaje w tyle za potrzebami ludzi. Niby lubimy coś, co już znamy, ale często irytuje brak nowych treści i ciągłe powtórki. W internecie możemy znaleźć co tylko chcemy, a telewizja ogranicza nas konkretną ramówką i schematem.

Coraz częściej sięgamy po platformy streamingowe. Jest szybciej, taniej, każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli taka nasza wola, możemy obejrzeć dwa sezony ulubionego serialu w jeden weekend i nikt nam nie każe czekać. Reklamy mogą zostać pominięte i dramatyczna scena nie zostanie przerwana ogłoszeniami preparatu na hemoroidy. Każdy chce się czuć wyjątkowo i mieć usługę skrojoną pod swoje potrzeby. Telewizja kiedyś święciła triumfy i wyznaczała trendy. Ale te czasy minęły bezpowrotnie.

Rewolucja platform streamingowych